Wiem, ze 3 dni to malo i ze 3 obejrzane pokoje to malo i ze 20 CV to malo...Ale mi przykro, ze nic sie nadal nie dzieje. Nawet jak pojde do Morrisona kupic sobie 6 nalesnikow i 4 jogurty. I nawet mimo wczorajszego uroczego grilla i zeberek i cydra. Bo dlaczego wczoraj bylo 23, a dzis jest 11 stopni? I dlaczego wszyskie pokoje wynajmuja brudni Hindusi? I tak dalej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz