środa, 8 czerwca 2011

aj sie dzieje!

I jest tak pieknie i taka wieelka gora i na niej wieelki zamek, no jak w bajce:) I caly ten Princess Garden, a zwlaszcza dzika czesc. I chcialam zrobic WSZYSTKIEMU zdjecia, ale aparat nie podolal, wrzuce te co mam na picasse wieczorem. A toalety miejskie sa bezplatne, a czyste - mozna? mozna! A pogoda mnie rozwala i ze jest zimno i cieplo w tak krotkim okresie czasu, ze prawie na raz! A potem kropi przez godzine, a potem jest slonce gorace, a potem w 2 minuty mozesz przemoknac kompletnie!

No i praca niby jest, w hinduskiej restauracji na stanowisku...Openera? Co drzwi otwiera:) i podaje menu, ale part-time i zobaczymy co sie bedzie dalej dzialo, kolejne interview juz za pare godzin!

A wieczorem sie wyprowadzam stad, do wlasnego pokoju, ktory bedzie tylko moj przez 3 tygodnie, ale i tak spoko. Tylko smierdzi hinduskimi przyprawami, ja w ogole sie zastanawiam czy jestem w Szkocji, czy w jakiejs Indo-Polsce! Ale jest ok. Zaczyna sie przejasniac...

1 komentarz:

  1. aaaa! dobrze u Ciebie się coś ruszyło! :D bo do Ciebie pisze przyszła kasjerka leclerca :P jak na początek to nie mam co narzekać do lipca na pewno popracuję! musimy pogadać tylko tu w lbn nie mam na razie skype i mikrofonu wiec gmail czy cus :)) buz;*

    OdpowiedzUsuń