(ale po 1 to nie proposuję szymy.pl)
Chyba być może trochę tak. Ale to też nie do końca i w ogóle dziwnie nowa sytuacja, bo "czasami coś jest miedzy jest a nie ma". I bardzo mądry, jeden z moich ulubionych pan Kundera napisał, że "Tam gdzie przemawia serce, nie wypada, aby rozum zgłaszał wątpliwości." ale to by było prawdziwe, tylko gdybyśmy wiedzieli na 100% kiedy przemawia serce i o co mu chodzi i w ogóle jak to jest wszystko. Ale to uczucie, kiedy wchodzisz na peron a tam leci Edward Sharpe & The Magnetic Zeros - Home...
I w ogóle to szukam fajnych lovesongów, takich autentycznych i przyjemnych w stylu Coldplaya, Kings of Convenience albo Bombay Bicycle Club - You Already Know (bardzo polecam), ale jakoś nie znam takich za dużo, niby prawie wszystkie piosenki są o jednym, a jak chcę sobie zrobić fajną niezamulającą playlistę, to mi pozycji brakuje!
No i jak to dobrze, że miałam chociaż od środy do piatku weekend i okazję do domu pojechać, bo 2 tygodni tu bym nie wytrzymała. Okazało się;)
dziś pierwszy raz w życiu kupiłam sobie kawę. Ileż to rzeczy jeszcze przede mną...
wieje wiatr pachnie wiosną i wiem? Eee..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz