sobota, 5 maja 2012

końcuffka

nie mam pojęcia, dlaczego lubię ten kawałek, mimo tego, że jest radiowy i ma wkurzający motyw klawiszowy przez calutki czas trwania! Może dlatego że leciał po drodze do Kazimierza i nad Zagłęboczem ostatnio, a może dlatego że lubię jego przesłanie. Chociaż tak aż bardzo się pod nim nie podpisuję...
Fajnie jest, kiedy ktoś z kim ostatnio się kumplowałeś z 3 lata temu dzwoni do Ciebie o 23.30 i Cię wyciąga na wino, naprawdę polecam i przywraca mi to wiarę w ludzi. 10 dni w Lublinie a i tak się nie zobaczyłam ze wszystkimi, z którymi bym chciała...
I kto mi tu zrobi takie coś w sobotę?;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz