i jeszcze:
ale, hej przecież wcale nie jest źle! mimo że imprezę urodzinową przypłaciłam zdrowiem, ale była prawdziwa prywatka z gramofonem i częścią najlepszych ludzi na świecie!
oraz 13kg marchwi, Miś Hipis i wiele innych mniej lub bardziej trafionych prezentów <3
a to, że moja podświadomość lubi, jak wszystko jest nie tak, i muszę zawsze chcieć tylko tego, czego nie mogę i nie powinnam, to inna bajka, ale nieważne!
Mam ochotę oglądać pięć filmów dziennie, ale ciężko mi się zebrać żeby obejrzeć cokolwiek...

http://pustykociolek.blogspot.com/2011/12/niebo-w-gebie-ciasteczka-maslane.html wstęp oczywiście o Tobie!!:*
OdpowiedzUsuń