nic nie obiecuj mi...i nie przeszkadzaj mi bo tańczę!!!
także singiel Much w normalnej wersji do odsłuchu w końcu na youtube, i w końcu można przykatować. A ja kupuję reedycję Terroromansu i mam adres Tomasza;> który się zgłosił z mucho-busem do Pimp my ride i mi będzie smutno, że już nie będzie samochodu dostawczego niczym z piekarni pod Chatką Żaka! I przyznaję, że ostatnio pomyślałam i nawet 2 osobom powiedziałam, że już nie kocham Much i poza tym nie są fajni bo mają 11tys fanów na facebooku i że wolę the Lollipops, Out of Tune a najbardziej to Crab Invasion. Kłamałam! Nigdy ich nie przestanę kochać, nawet jak mnie jeszcze 500 razy w ch.ja przytną!
No bo nawet, jaki inny zespół się tak zgrywa twórczością z moim nastrojem/sytuajcą? Oczywiście może przesadzam, ale tak przed chwilą stwierdziłam, że jak zaczęłam ich słuchać i mieli w dorobku tylko Terroromans to ja bez kitu byłam na etapie 21 dni/zakochuję się w tramwajach, zakochuję się na mieście/wszystko co mówiłem że Cię kocham to kłamałem. A jak wyszli notoryczni to ja też byłam notorycznym debiutantem i ogólnie przez większość tego czasu "to czego pragniesz i wszystko co masz to jedno i to samo", no i teraz, że nic tak nie pasuje do tego co u mnie, jak ten nowy kawałek... i się domyślam, że to musi strasznie brzmieć, ja sama na to z przymrużeniem oka patrzę, ale coś w tym jest!
koniec spamu, pozdrownienia;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz