myślałam że będzie zajebiście, bo zakupy i żeberka i jeden wieczór z niemieckim piwem, drugi z różowym winem i sport i jadłostacja...i że nie będzie już zamulania i że mnie Lublin wyleczy.
ale miałam za dużo czasu na grzebanie na facebooku.
i takie dzięki
że mnie ktoś kolejny raz w ch. przyciął i jeszcze mi wyrzuty robił i mnie sumienie gryzło i ja się zastanawiałam co zrobiłam źle...
jeb się Dęblinie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz