I już się modlę, do spadających gwiazd...
Otrząśnięto nas i się otrząsnęłam i ja, ale chyba trochę za późno, a zresztą zobaczymy bo jeśli przeżyję najbliższe dwa tygodnie to wszystko przeżyję. I to miłe, że tylko 3 dni w tym czasie spędzę w Dęblinie, smutnym mieście, w którym zamulam.
I teraz 4 dni w domu;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz