niedziela, 11 września 2011

pojeziorne


słuchać tego w adasiowo-tadeuszowym gitarowo-wokalnym wydaniu w środku nocy, w środku lasu, chillując na polance :3
jezioro we wrześniu jest świetne i w ogóle wszystko mi ostatnio jakoś dobrze wygląda. I wszystko się udaje i jest takie bardziej, a problemy nie są moje...
prawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz