słuchać tego w adasiowo-tadeuszowym gitarowo-wokalnym wydaniu w środku nocy, w środku lasu, chillując na polance :3
jezioro we wrześniu jest świetne i w ogóle wszystko mi ostatnio jakoś dobrze wygląda. I wszystko się udaje i jest takie bardziej, a problemy nie są moje...
prawie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz