czy muszę mieszkać w "dużym mieście", w którym nie ma tk-maxxa?
czy muszę mieszkać w "dużym mieście", w którym nie ma promocji jutro, że bilety do cinema za 11zł?
czy muszę mieszkać w "dużym mieście" gdzie są dwa kina, a właściwie półtorej?
i oczywiście musiałam pójść na studia do jeszcze mniejszego miasta:D gdzie jest jedno kino, nie ma cinema, o tk-maxxie nie wspominając, nie ma mc donalda, delimy i empiku i dlatego tam nie przeżyję!
a poza tym, dlaczego tak się dzieje jak się teraz dzieje i chodzę ciagle zarumieniona? (;
i kino w browarze jutro? <tak bardzo się rumieni>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz