wtorek, 28 sierpnia 2012

dziś...

się jesień zaczęła, chociaż było całkiem letnio i nawet słonecznie, ale tak z wieczora czuję jesień już. I otwieram sezon wieczorów w dużym swetrze z lapmką i herbatą...

już nie wiem czy z ludźmi jest nie tak coś czy ze mną, ale książki i soup zawsze <3
znaczy nie to, żebym was nie lubiła...bo lubię, nawet tych których mogłabym nie (;

jak ktoś tu trafił i nie zna twórczości zespołu Nerwowe Wakacje, to polecam się z nią zapoznać. I to jest polecenie! Muzyka Końca Lata 2, tylko że fajniej tak, chociaż nie wszystkie utwory są równie fajne. Wcale nieprawda że wakacje się kończą, a w dodatku chyba podobno być może jednak nie mam żadnej poprawki w końcu. Tylko projekcik do zdania, ale ja go zrobię, bo podobno robienie projektów na studia jest jak takie Mission Impossible, się dowiedziałam.


Wiesz...
lubię wieczory

i lubię się schować



na jakiś czas

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz