sobota, 28 lipca 2012

snow

zakochuję się w tramwajach, zakochuję się na mieście!
true story, chociaż żal.

heeey oooh listen what I saaay oooh  i RHCP live <3
z AAAAkelą :3


i Carnival dziś i fajni Francuzi z pojkami przyjechali ze mną do mojego miasta, ale cóż kiedy ja się na miasto wybieram z dwoma Polakami ;)




i mam bardzo głupi pomysł na spontana, jak wyjdzie to w te wakacje jestem mistrzem :D

piątek, 27 lipca 2012

Drogi Panie!

Nie będę do pana telefonował...

Przycinają mnie w ch...w Macu, jaja sobie ze mnie robią, już pomijam że mnie ochrzaniają i się wyżywają na mnie, zniosę, ale chcę zacząć pracować kurwa!


  • kiedy myślisz, że chciałabyś, żeby coś wyszło, ale tak bardzo jesteś przekonana, że nie wyjdzie, że nawet nie masz siły zastanawiać się nad tym czy faktycznie chcesz. I nie wiesz dlaczego
  • kiedy nie potrafisz dopuścić do siebie myśli, że coś się skończyło i mimo, że myślałaś że jesteś "over it" to tak bardzo nie jesteś i wystarczy jedna piosenka, jeden cytat, jedna wiadomość i rozsypujesz się w drobny pył
  • kiedy to wszystko na raz i trochę innych, których nie potrafię ująć w słowa. 


FUCK IT.



Dziś raczej nie wpadnę, bo umarłem. 

niedziela, 22 lipca 2012

Ciepciererepciep

Tydzień w lesie <3 Aga & Olga, Strongi i Pepsi, szósta lubelska, sooosny, radość ;)
ale i tak okazało się, że najlepiej się odnajduję w męskim towarzystwie, przy Harnasiu, Red Hotach i niemożliwie głupich akcjach w Focusie...tak już ze mną jest. 2 dni w Lu i Wawka, a plan jest taki że będzie dobrze.

There Is The Light That Never Goes Out!

niedziela, 15 lipca 2012

Alice From The Star


godzina 16.30, dzwonię do Agnieszki zapytać czy jest w Lublinie i dowiaduję się że jest, ale jutro o 7 wyjeżdża na obóz. Godzina 19 wpadam na głupi pomysł...godzina 21 wracam od Agnieszki i zaczynam się pakować! Las! <3 Choćby na 3-4 dni, odcięcie się od rozkminiania i zamulania, nocy z soupem, bezsensownego śledzenia facebooka. Wdychanie lasu, suszenie włosów na wietrze, herbata o smaku dymu, ogniska i budzące cię promienie słońca. A jednocześnie, już nic nie musisz...Najpiękniejszy odpoczynek od dawna. I kiedy ja byłam taka szczęśliwa ostatnio?:D



That’s how it’s supposed to be
Living young and wild and free

piątek, 13 lipca 2012

Come Together

czyli bitelsowa faza trwa.
Magnetofon tak o, ale ZaStary Live zawsze <3
 i w ogóle fajnie, ale taki jakiś zamęt i wish you were here
find me.

kolejny pomysł zaprząta mi głowę, ale jest mój, więc raczej nic z tego nie wyniknie...a tak byłoby uroczo gdyby.

Muchy-Big City Girl

Something in the way she knows 

I Should Have Known Better

Myślałam,  że nikt mnie nie kocha, a to po prostu trzeba bywać online na facebooku ;)

Fajnie praca, szkoda że wcześniej niż za 2 tygodnie nie zacznę i że nigdzie mnie nie chcieli poza McD...w sumie to sama olałam sporo ofert;) tu będzie blisko i będzie spoko, tylko trochę lipa że trzeba czekać.


Nie powinnam czytać tyle Marka Hłasko, bo się zamula od tego i jakoś tak nie sypia dobrze...

Magnetofon dziś;) A potem jakieś 1,5 tygodnia w Lu, a potem Warszawka z powrotem i będzie całkiem spoko, musi, będzie bo musi, pozdrawiam!




Bright are the stars that shine 
Dark is the sky 

sobota, 7 lipca 2012

Ég anda

Słucham Sigur Rós i w ogóle się jakieś dziwne rzeczy ze mną dzieją. Doroty Miśkiewicz słucham nawet...
I oglądam filmy z Audrey Hepburn. I stwierdziłam dziś, że jak się nie dzieje nic takiego bardzo w twoim życiu, to nie masz co repostować na soupie...A potem zauważyłam taki śmieszny przypadek, takie dwa obrazki obok siebie:


I tak właśnie. Cośtam zostawiłam za sobą, przyjechałam do Warszawki i jest pięknie. Nie kminię już w każdym razie, a jeśli to tylko jak tu pracę znaleźć, ale są widoki, jest dobrze:) Chyba dużo się zmienia, wydaje mi się. 

a w środę Craby, a w piątek Magnetofon, hoho!

a nadal nie wiem, co znaczą zaczepki...


(nie będzie cytatu na koniec bo nie znam norweskiego...)


piątek, 6 lipca 2012

Rest Of Us

Paula and Karol!! <3 kto nie słucha ten trąba! oczywiście ja zwlekałam z pół roku, zanim ściągnęłam i się wsłuchałam, a teraz jestem w zakochaniu;) nawet nie jestem w stanie podać linka do żadnej piosenki, bo wszystkie są absolutnie piękne!:D

Warszawa dobrze mi działa na niemyślenie i niekminienie. I park na Bemowie jest imejzing, dżast lajk mój edynburski osiedlowy. W ogóle to bardzo ładne miasto jest i lubię. Tylko trzeba tak to ogarnąć, żeby móc zostać na dłużej, to jest źródło utrzymania znaleźć. A mnie nie chcą nigdzie:D





hey, all I want is to stay 
(true!) 

środa, 4 lipca 2012

fluorescent adolescent

i "Oh that boy's a slag" albo też co mi chodzi po głowie, po raz kolejny "na końcu i na początku jest samotność..."

ale, nie żeby źle było! Belle and Sebastian <3 Breakfast at Tiffany's <3 Marek Hłasko <3
oraz, do Warszawy wyjazd dziś. I trzymamy kciuki, żeby znaleźć pracę!


kto mi powie, co znaczy facebookowa zaczepka?! kiedy nie znaczy "chcę z Tobą uprawiać seks" for sure?


graficzka na koniec:




And I forget myself
And everything else
That depressed me yesterday