wychodzi na to, że co drugie lato jest czas na miłość, pikniki, wariacje, wino, tańce i robienie zdjęć, a co drugie na pracę, czytanie, rozmyślanie, poszukiwania i trochę samotności.
Myślę, że świetnie się składa, że mam okazję tego wszystkiego doświadczać.
I w ogóle wszystko się składa świetnie.
Przepraszam, że tak piszę o swoim życiu prywatnym w internecie, trochę wstyd mi, nie powiem...
Are we human or are we dancers?
poniedziałek, 28 lipca 2014
czwartek, 12 czerwca 2014
windows talking
Uups, dodałam I teraz ktoś może zobaczyć, właściwie każdy może zobaczyć. I dowiedzieć się, że mam marzenie. A jeśli się nie spełni?
Hej, przecież wcale nie o to w tym wszystkim chodzi!
Znów mam dobrze i przejrzyście w głowie jak dawniej. Myślę, że jestem szczęśliwa.
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
nocne
lato, Anglia, przedostatnia noc. Passenger w glosnikach, soup.io, a obok spi Taki Ktos.
i tak spokojnie oddycha
pisze na blogu, zeby nie zapomniec najlepszego uczucia na swiecie (;
i tak spokojnie oddycha
pisze na blogu, zeby nie zapomniec najlepszego uczucia na swiecie (;
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
to takie smieszne, ze to miejsce wciaz istnieje i zawiera taki kawal historii. I roznych dziwnych rzeczy. ktorych ludzie nie powinnie wpisywac do internetu. A ja wpisalam i moze czasem ktos tu zaglada (wg statystyk 18 odwiedzin w ostatnim miesiacu, przepraszam ze nie poczestowalam herbata), albo nie wiem.
chcialabym napisac teraz kilka zdan, bo zdazyl sie zly dzien, a zwykle jak jest zle to mam ochote pisac. Nawet jak nie ma powodu, zeby bylo zle. Jest po prostu zimno i deszczowo, ale to nie powinno dziwic, bowiem w wyniku splotu roznych wydarzen znalazalm sie w Wielkiej Brytanii. Nie na stale na razie, jeszcze 2 tygodnie. Chociaz chcialabym kiedys tu znow wrocic. Tylko gdzies gdzie jest lepiej, spokojniej, czysciej, ciszej. Birminhgam nie jest takim miejscem, a na pewno nie Handsworth. A i tak przewaznie jest najlepiej i w ciagu ostatniego miesiaca przezylam conajmniej kilka najpiekniejszych dni w zyciu. Szkoda tylko, ze bez pracy nie ma kolaczy, a zadna praca nie hanbi. Ale to juz tylko 2 tygodnie:)
przepraszam za brak polskich znakow, takie uroki piotrkowego angielskiego laptopa.
Pokoj i milosc!
chcialabym napisac teraz kilka zdan, bo zdazyl sie zly dzien, a zwykle jak jest zle to mam ochote pisac. Nawet jak nie ma powodu, zeby bylo zle. Jest po prostu zimno i deszczowo, ale to nie powinno dziwic, bowiem w wyniku splotu roznych wydarzen znalazalm sie w Wielkiej Brytanii. Nie na stale na razie, jeszcze 2 tygodnie. Chociaz chcialabym kiedys tu znow wrocic. Tylko gdzies gdzie jest lepiej, spokojniej, czysciej, ciszej. Birminhgam nie jest takim miejscem, a na pewno nie Handsworth. A i tak przewaznie jest najlepiej i w ciagu ostatniego miesiaca przezylam conajmniej kilka najpiekniejszych dni w zyciu. Szkoda tylko, ze bez pracy nie ma kolaczy, a zadna praca nie hanbi. Ale to juz tylko 2 tygodnie:)
przepraszam za brak polskich znakow, takie uroki piotrkowego angielskiego laptopa.
Pokoj i milosc!
poniedziałek, 20 maja 2013
a wcale nie o to chodzi
chciałam pączka, poszłam na lody i nadal nie mam chipsów...
i tak całe życie.
i tak całe życie.
wtorek, 4 grudnia 2012
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
